eostroleka.life
Ostrołęka,

1053 interwencje, 41 ofiar śmiertelnych. Strażacy z Ostrołęki podsumowują trudny rok 2025

REKLAMA
zdjecie 2098
zdjecie 2098
REKLAMA
Posłuchaj

To były kolejne dwanaście miesięcy nieustannej gotowości. Tysiąc pięćdziesiąt trzy wyjazdy alarmowe, setki godzin spędzonych w płomieniach i dymie, ratowanie ludzkiego życia i mienia. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Ostrołęce opublikowała podsumowanie minionego roku. Za suchymi statystykami kryją się prawdziwe dramaty - dwieście osób poszkodowanych, czterdzieści jeden ofiar śmiertelnych.

Kiedy patrzymy na wykres przedstawiony przez strażaków, widzimy pewien trend. Rok 2022 był rekordowy - tysiąc pięćset sześćdziesiąt interwencji. Potem liczby zaczęły spadać. W 2025 roku odnotowano tysiąc pięćdziesiąt trzy zdarzenia - to o osiemnaście procent mniej niż rok wcześniej. Czy to powód do radości? Niekoniecznie.

Mniej pożarów, ale więcej tragedii

Strażacy odnotowali trzysta dwadzieścia dwa pożary - to spadek zaledwie o trzy procent w porównaniu z rokiem 2024. Znacznie bardziej optymistycznie wyglądają dane dotyczące miejscowych zagrożeń - sześćset trzydzieści dziewięć zdarzeń, czyli o dwadzieścia dwa procent mniej niż rok wcześniej.

Na szczęście, o trzydzieści trzy procent, spadła też liczba fałszywych alarmów - dziewięćdziesiąt dwa przypadki.

Ale za tymi statystykami kryje się najbardziej bolesna liczba - czterdzieści jeden ofiar śmiertelnych. To czterdzieści jeden tragedii, czterdzieści jeden rodzin, które nigdy nie będą takie same. Dwieście osób odniosło obrażenia różnego stopnia.

Ostrołęka, Kadzidło, Olszewo-Borki

Geografia interwencji pokazuje wyraźnie, gdzie strażacy pracowali najintensywniej. Miasto Ostrołęka - trzysta osiemnaście zdarzeń. To naturalne - koncentracja ludności, infrastruktura, ruch drogowy. Dalej gminy: Kadzidło ze stu dziewięcioma interwencjami i Olszewo-Borki z dziewięćdziesięcioma ośmioma. Myszyniec dziewięćdziesiąt razy wzywał straż, Rzekuń osiemdziesiąt cztery, Goworowo osiemdziesiąt dwa. W dalszej kolejności: Łyse, Czerwin, Lelis, Baranowo, Troszyn i Czarnia.

Bez druhów nie dalibyśmy rady

Kiedy strażacy zawodowi dziękują druhnom i druhom z Ochotniczych Straży Pożarnych, to nie jest pusta kurtuazja. To prawda - bez ochotników system ratowniczy w Polsce by się zawalił. W małych miejscowościach to często OSP przyjeżdża pierwsza, to ochotnicy ratują życie, zanim dotrze zawodowa straż z miasta.

"Za zaangażowanie, poświęcenie i gotowość do działania o każdej porze dnia i nocy. Wasza służba ma realny wpływ na bezpieczeństwo lokalnych społeczności" - piszą strażacy z KM PSP w Ostrołęce. I mają absolutną rację.

Podziękowania otrzymały też Policja, zespoły Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz wszystkie służby współpracujące. Bo akcja ratownicza to zawsze praca zespołowa - strażacy, policjanci, ratownicy medyczni, czasem wojsko, czasem energetycy czy gazownicy.

Mieszkańcy też mają znaczenie

Na koniec strażacy dziękują mieszkańcom - "za okazane zaufanie, życzliwość i słowa uznania, które są dla nas ogromną motywacją". Bo strażak to nie tylko mundur i sprzęt. To człowiek, który czasem wraca do domu po akcji, w której nie udało się uratować życia ludzkiego. Który pamięta twarze ofiar. Który nosi w sobie ciężar odpowiedzialności. 

Rok 2025 za strażakami z Ostrołęki. Przed nimi kolejny - z nadzieją, że będzie mniej interwencji, mniej ofiar, mniej tragedii. Ale z pewnością z tą samą gotowością do pomocy, niezależnie od pory dnia i nocy.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 2098
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
 27 dk28 dk29 dk30 dk31  1  2
×