eostroleka.life
Polska,

„GPC”: Dlaczego zginął Remigiusz Muś, jeden z najważniejszych świadków w śledztwie smoleńskim

REKLAMA
zdjecie 1640
zdjecie 1640
fot. eostroleka.life fot. eostroleka.life
REKLAMA
Remigiusz Muś był jednym z najważniejszych świadków w śledztwie ws. katastrofy smoleńskiej. Słyszał komendy wydawane z wieży w Smoleńsku, podczas przesłuchania mówił też o dwóch eksplozjach, które nastąpiły przed zgaśnięciem silników Tu-154M - o zmarłym w niewyjaśnionych okolicznościach Musiu pisze „Gazeta Polska Codziennie”.

Podczas przesłuchania w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, odpowiadając na pytania śledczych o ewentualne wywieranie presji na załogę, chorąży Remigiusz Muś zeznał, że nigdy się z tym nie spotkał.

Muś podobnie jak inni członkowie załogi Jaka-40 słyszał dwa wybuchy, które nastąpiły przed zakończeniem pracy silników rządowego tupolewa. Godzinę po katastrofie poszedł tam, gdzie leżały szczątki samolotu i ciała ofiar.

(…) Nikt się nimi (ciałami - przyp. red.) nie interesował, tzn. nikt ich nie przykrywał, nie zabierał. W trakcie pobytu tam zauważyłem, że do poszczególnych stanowisk utworzonych przez służby (rosyjskie - przyp. red.) znoszono części samolotu. Takich stanowisk już wtedy było kilka. Stanowiska wyglądały w ten sposób, że był to stolik, na nim dokumentacja, laptop itp. Na stanowiskach znajdowali się ludzie (…) - zeznał Remigiusz Muś.

Co ciekawe, po tych słowach przesłuchujący go prokurator zadał kolejne pytanie na zupełnie inny temat, po czym zakończył przesłuchanie. Do sprawy składowania samolotu i pozostawienia ciał, o czym mówił chorąży Muś, śledczy już nie wrócili w żadnym przesłuchaniu.

I nie wrócą - w weekend znaleziono ciało chorążego Remigiusza Musia.

- W sobotę około godz. 23:30 zawiadomiono policję, że w piwnicy jednego z budynków w Piasecznie znaleziono ciało Remigiusza M. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon. Prokurator po wstępnych oględzinach uznał, że nie było działania osób trzecich i zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok na poniedziałek - mówi prokurator Dariusz Ślepokura z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Nie wiadomo, dlaczego sekcja odbędzie się dopiero w poniedziałek - jej wstępne wyniki będą znane za kilka dni.

Więcej na ten temat w poniedziałkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.


[źródło: Gazeta Polska Codziennie]
zdjecie 1640
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
 27 dk28 dk29 dk30 dk31  1  2
×