eostroleka.life
Polska,

Dziura w budżecie NFZ przekroczy w tym roku miliard złotych

REKLAMA
zdjecie 9747
zdjecie 9747
fot. eostroleka.lifefot. eostroleka.life
REKLAMA
W tym roku bilans Narodowego Funduszu Zdrowia znów będzie pod kreską. To efekt mniejszego przyrostu składki i nieefektywnego zarządzania. Pomóc mogłaby decentralizacja służby zdrowia i przekazanie jej w większym stopniu samorządom – ocenia Dariusz Strojewski, członek zarządu M.W. Trade.

– Szacunki są różne, zależnie od eksperta, który ocenia, mówimy o 1 mld, 1,5-2 mld zł – odpowiada na pytanie o braki w budżecie NFZ-u w tym roku Dariusz Strojewski, członek zarządu M.W. Trade, spółki specjalizującej się w usługach finansowych dla podmiotów na rynku medycznym. –  Średnia prognoz jest rzędu między 1-1,5 mld zł.

Dziura w budżecie NFZ to problem nie tylko tego roku. Od kilku lat okazuje się, że wydatki są większe niż przychody ze składki. W tym roku te ostatnie rosną wolniej niż zaplanowano.

– Oczywiście jest to problem wielowątkowy, to kwestia i organizacji samej służby zdrowia, i efektywności podmiotów, które usługi medyczne świadczą – ocenił ekspert w rozmowie z agencją Newseria Biznes podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. – W porównaniu do innych krajów, szczególnie europejskich, widać, że nakłady na jedną osobę w Polsce na usługi zdrowotne są po prostu za niskie. Są kraje, w których wydaje się dwa razy więcej niż w Polsce na osobę rocznie na leczenie i na opiekę medyczną publiczną; ale są też kraje, gdzie wydaje się siedem razy więcej.

Strojewski z ostrożnością wypowiada się o planach zmian w służbie zdrowia proponowanych przez ministra Bartosza Arłukowicza. Trudno w tej chwili je ocenić, ponieważ są dopiero w trakcie dyskusji, a – jak podkreśla – diabeł tkwi w szczegółach.

– Niewątpliwie należy rozważyć serio to, żeby odpowiedzialność za opiekę medyczną, także szpitalną, ponosiły władze regionalne, żeby przenieść ciężar odpowiedzialności i decyzyjności bardziej na władze regionalne – uważa Dariusz Strojewski. – Tak jest na przykład w innych obszarach, jak szkolnictwo, transport lokalny i regionalny, gdzie władze lokalne i regionalne są głównym odpowiedzialnym, grającym pierwszym skrzypce. I jak widać po efektach, w tej chwili w Polsce to zupełnie się nieźle sprawdza.

Jednak według pomysłów Ministerstwa Zdrowia kluczowe decyzje dotyczące całego systemu będą zapadały właśnie w ministerstwie, a nie w Funduszu. Wielokrotnie dochodziło do konfliktów – trudno było nie tylko o wspólną wizję zmian, lecz  także o podejmowanie bieżących działań. Wcześniej zapowiadano całkowitą likwidację NFZ; teraz minister zdrowia chce go sobie całkowicie podporządkować. Od przyszłego roku będzie też samodzielnie powoływał i odwoływał szefa NFZ.

– Mówimy o większej centralizacji, podczas gdy być może wyjściem byłoby to, żeby samorządowcy mieli możliwość decydowania o pieniądzach i decydowania o polityce zdrowotnej w swoim regionie – mówi Strojewski. – Znają zarówno sam podmiot, np. dany szpital, bardzo dobrze, jak i znają lokalne potrzeby jeżeli chodzi o opiekę medyczną dla ludności.
zdjecie 9747
Kalendarz imprez
wrzesień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
dk14 dk15 dk16 dk17  18 dk19 dk20
 21  22  23  24  25 dk26 dk27
 28  29  30  1  2  3  4
×