eostroleka.life
Ostrołęka, O TYM SIĘ MÓWI

Elektrownia Ostrołęka w kluczowym momencie. Start jeszcze w tym roku?

REKLAMA
zdjecie 9086
zdjecie 9086
fot. eOstrołęka.plfot. eOstrołęka.pl
REKLAMA
Posłuchaj

Wieloletnia, pełna opóźnień budowa elektrowni w Ostrołęce zbliża się do finału. Jak informuje "Rzeczpospolita", jeszcze w 2026 roku dojdzie do pierwszego rozpalenia turbiny bloku energetycznego. To zapowiedź, która może uspokoić inwestora - od terminu uruchomienia instalacji zależą bowiem wysokie kary finansowe.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Sławomir Żygowski, prezes polskiego oddziału GE Vernova - firmy odpowiedzialnej wraz z partnerami za budowę elektrowni - ujawnił, na jakim etapie znajduje się obecnie inwestycja. Jak podkreślił, "projekt jest w 90 proc. ukończony", a wykonawcy przeszli już z fazy prac budowlanych do etapu rozruchów technologicznych instalacji.

Według zapowiedzi Żygowskiego jesień tego roku ma być kluczowym momentem - zaplanowano wtedy finalne prace oraz testy działania instalacji przy docelowym napięciu 400 kV. Prezes GE Vernova zadeklarował dziennikowi, że wykonawca zamierza zakończyć wszystkie prace do końca pierwszego kwartału 2027 roku, co pozwoli inwestorowi rozpocząć komercyjną eksploatację bloku energetycznego.

Miliony złotych kary za każdy miesiąc zwłoki

Termin uruchomienia turbiny ma nie tylko techniczne, ale i bardzo konkretne finansowe znaczenie. Jeśli do końca bieżącego roku nie dojdzie do jej rozpalenia, operator elektrowni - spółka Energa - zostanie obciążony karą na rzecz Skarbu Państwa w wysokości 1,4 mln złotych miesięcznie. To dodatkowa presja czasowa w projekcie, który od lat mierzy się z opóźnieniami.

Pierwotnie elektrownia w Ostrołęce miała zostać oddana do użytku już pod koniec 2025 roku. Jak wyjaśnił rozmówca "Rz", na wydłużenie harmonogramu inwestycji wpłynęły czynniki niezależne od wykonawcy - pandemia koronawirusa oraz wybuch wojny w Ukrainie, które zaburzyły globalne łańcuchy dostaw i harmonogramy realizacji tego typu projektów energetycznych na całym świecie.

Prezes GE Vernova zwrócił uwagę, że elektrownia w Ostrołęce ma znaczenie wykraczające poza samo miasto i region. Jak zaznaczył w rozmowie z dziennikiem, energia, którą blok dostarczy do krajowego systemu, będzie miała istotne znaczenie dla utrzymania bezpieczeństwa dostaw prądu nie tylko w tej części Polski, ale również w krajach bałtyckich.

Tysiąc osób na budowie, setki kilometrów kabli

Skala realizowanej inwestycji robi wrażenie. Jak wskazał rozmówca "Rzeczpospolitej", przy budowie elektrowni pracuje obecnie około tysiąca osób. Dotychczas ułożono około 600 kilometrów kabli, na plac budowy dostarczono 5 tysięcy ton stali, a do konstrukcji wylano ponad 30 tysięcy metrów sześciennych betonu.

Jeśli zapowiedzi GE Vernova się potwierdzą, jeszcze w tym roku Ostrołęka doczeka się symbolicznego momentu - pierwszego rozpalenia turbiny, które przybliży zakończenie jednej z najbardziej wyczekiwanych inwestycji energetycznych w tej części kraju.

Źródło: Rzeczpospolita

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 9086
Kalendarz imprez
wrzesień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
 14  15  16  17  18 dk19 dk20
 21  22  23  24  25  26 dk27
 28  29  30  1  2  3  4
×