Ubywa nas, bezrobocie rośnie, a nowych mieszkań oddaje się wyraźnie mniej niż przed rokiem. Jest jednak i dobra wiadomość: spada liczba przestępstw, a policja wykrywa sprawców zdecydowanie skuteczniej niż średnio na Mazowszu. Urząd Statystyczny w Warszawie opublikował najnowsze dane o podregionie ostrołęckim. Sprawdziliśmy, co z nich wynika.
Podregion ostrołęcki tworzą powiaty: makowski, ostrołęcki, ostrowski, przasnyski i wyszkowski oraz miasto Ostrołęka. Dane dotyczą pierwszego półrocza 2026 roku lub stanu na 30 czerwca 2026 roku.
Ubywa mieszkańców. Ostrołęka traci najszybciej
Na koniec czerwca w podregionie mieszkało 362 308 osób. To o 2353 mniej niż rok wcześniej (spadek o 0,6 proc.). W miastach żyło 133 436 osób, czyli niewiele ponad jedna trzecia mieszkańców.
Sama Ostrołęka liczyła 47 086 mieszkańców.
Powody spadku są dwa. Po pierwsze, więcej osób umiera, niż się rodzi – przyrost naturalny w podregionie wyniósł minus 5,41 na tysiąc mieszkańców. Najgorzej było w powiecie ostrowskim (minus 7,30), najlepiej w ostrołęckim (minus 3,10).
Po drugie, więcej osób się wyprowadza, niż sprowadza. Saldo migracji wyniosło minus 2,37 na tysiąc mieszkańców. Tu najgorszy wynik w całym podregionie ma Ostrołęka – minus 5,51. Jedynym miejscem, do którego ludzie więcej się wprowadzali, niż wyjeżdżali, był powiat wyszkowski (plus 1,15).
Dla porównania: w całym województwie mazowieckim saldo migracji było dodatnie i wyniosło plus 2,17.
Co piąty mieszkaniec podregionu (20,3 proc.) ma co najmniej 65 lat. Osoby poniżej 25. roku życia stanowią 26,8 proc. ludności.
Bezrobocie w górę. Powiat makowski z najgorszym wynikiem
Stopa bezrobocia w podregionie wyniosła 8,9 proc. To o 0,7 punktu procentowego więcej niż przed rokiem i dwa razy więcej niż średnio na Mazowszu (4,4 proc.).
W urzędach pracy zarejestrowanych było 12 463 bezrobotnych, w tym 46,8 proc. kobiet. Prawie dziewięć na dziesięć osób (89,6 proc.) nie miało prawa do zasiłku, a 61,5 proc. bezrobotnych mieszkało na wsi.
Różnice między powiatami są ogromne:
Powiat | Stopa bezrobocia |
|---|
makowski | 17,3% |
przasnyski | 9,5% |
ostrołęcki | 9,1% |
ostrowski | 9,0% |
miasto Ostrołęka | 7,5% |
wyszkowski | 4,7% |
podregion | 8,9% |
województwo mazowieckie | 4,4% |
W powiecie makowskim stopa bezrobocia jest niemal dwukrotnie wyższa niż średnio w podregionie. Tam też najwięcej jest osób, które nigdy wcześniej nie pracowały – prawie 30 proc. zarejestrowanych.
W Ostrołęce bez pracy pozostawało 1716 osób, a stopa bezrobocia wyniosła 7,5 proc.
Mniej nowych mieszkań, ale budowy ruszają
W pierwszym półroczu oddano do użytku 528 mieszkań. To o 312, czyli o 37,1 proc., mniej niż rok wcześniej. Większość z nich (407) to domy i mieszkania budowane przez osoby prywatne na własne potrzeby. Na sprzedaż lub wynajem powstało tylko 121 lokali.
Szczególnie słabo wypadła Ostrołęka. W mieście oddano zaledwie 19 mieszkań, czyli 4 na 10 tys. mieszkańców – najmniej w całym podregionie. Dla porównania: w powiecie wyszkowskim powstało ich 208 (29 na 10 tys. mieszkańców).
Na przyszłość są jednak lepsze prognozy. W podregionie rozpoczęto budowę 1128 mieszkań – o 37,4 proc. więcej niż przed rokiem. W samej Ostrołęce ruszyła budowa 160 lokali, czyli ponad ośmiokrotnie więcej, niż oddano.
Przeciętne nowe mieszkanie w podregionie miało 119,5 m². Domy budowane przez osoby prywatne miały średnio 137 m², a pozostałe, m.in. deweloperskie – 60,4 m².
Firm przybywa
W rejestrze REGON było 38 629 podmiotów gospodarczych (bez indywidualnych gospodarstw rolnych). To o 580 więcej niż przed rokiem. Prawie 80 proc. z nich to jednoosobowe działalności gospodarcze – jest ich 30 525. Spółek handlowych zarejestrowano 2261.
Najwięcej przedsiębiorców w przeliczeniu na mieszkańca jest w Ostrołęce – 103 osoby prowadzące firmę na tysiąc mieszkańców.
Przestępstw mniej, wykrywalność wysoka
W pierwszym półroczu policja stwierdziła w podregionie 2980 przestępstw – o 433 (12,7 proc.) mniej niż przed rokiem. Prawie połowa (49,2 proc.) to przestępstwa kryminalne.
Wykrywalność sprawców wyniosła 81,9 proc. To znacznie więcej niż średnio w województwie (68 proc.). Najlepszy wynik osiągnęła policja w powiecie makowskim (90,1 proc.), najsłabszy – w ostrołęckim (69,2 proc.).
W Ostrołęce stwierdzono 555 przestępstw. W przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców (118) to najwięcej w podregionie. W mieście wykrywalność wyniosła 82,1 proc.
Źródło: Urząd Statystyczny w Warszawie, „Podregion ostrołęcki – wybrane dane”, informacje sygnalne nr 2/2026
Wasze opinie
STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~Jasia, 15:46 17-10-2026, 54%
Wystarczy żeby w okolicy Ostrołęki powstała 1 duża firma która by zatrudniała np.2 tys pracowników i by płaciła 7 tys.do ręki to ci zdzierusy pracodawcy z Ostrołęki leżą i kwiczą i robią pod siebie
~tępiciel lemingów, 18:31 17-10-2026, 58%
@~Jasia
Zrób dużą firmę, która zatrudni np. 2 tys pracowników i zapłać im 7 tys do ręki.
~Heg, 17:37 17-10-2026, 50%
Posłowie brać się do roboty mamy dwie elektrownie przyciągać inwestorów, nie dziwią informacje o Wyszkowie który leży blisko Warszawy i dużo ludzi tam pracuje
~lucjan, 08:29 18-10-2026, 70%
W Ostrołęce nie powstanie duża firma. Nie trzeba być ekonomistą żeby skalkulować koszty i stwierdzić, że jest nieopłacalne. Kresy Polski, starzejące się społeczeństwo, brak przypływu młodej kadry technicznej, inżynierskiej, bo i po co jak nie ma interesujących ofert pracy w Ostrołęce. Po nizlej panstwowej uczelni trchnicznej można co najwyżej aplikować do markietow, prywatnych lokalnych biznesmenów itp. Szkoda życia żeby tkwić bez sensu w tej mieścinie. Ot cała prawda, Ostroleka jest mieścina i taką pozostanie.
~Do lucjan, 11:25 18-10-2026, 25%
@~lucjan
Ty się nie wypowiadaj bo nawet w M jak Miłość słabo grałes
~Trzecim okiem, 13:10 18-10-2026, 72%
Pisanie
Bezrobocie w Ostrołęce i okolicach to poważny problem, a mieszkańcy potrzebują konkretnych działań, nie tylko kolejnych obietnic. Szczególnie trudno mają kobiety, osoby z niepełnosprawnościami oraz ludzie w wieku 30–55 lat, którzy chcą normalnie pracować i utrzymać rodzinę.
Miasto nie musi samo zatrudniać wszystkich, ale powinno aktywnie pomagać w tworzeniu miejsc pracy: przyciągać inwestorów, wspierać lokalne firmy i współpracować z urzędem pracy. Warto też zadbać o lepsze połączenia kolejowe z Warszawą, bo sam pociąg nie rozwiązuje problemu, jeśli nie da się nim dojechać na odpowiednią godzinę do pracy.
Podobnie z życiem w mieście — wydarzenia dla seniorów są potrzebne, ale młodsi mieszkańcy i osoby w średnim wieku też powinni mieć swoją ofertę. Nie chodzi o odbieranie komukolwiek atrakcji, tylko o większą równowagę.
Mieszkańcy zasługują na konkretny plan: ile nowych miejsc pracy ma powstać, dla kogo i w jakim terminie? Bo rozwój Ostrołęki to nie tylko wydarzenia i imprezy, ale przede wszystkim praca, stabilność i perspektywy na przyszłość.
~Trzexim, 13:13 18-10-2026, 67%
Bezrobocie w Ostrołęce rośnie, a gdzie jest konkretny plan na miejsca pracy?
Czytając o sytuacji na rynku pracy i różnicach między powiatami, warto zadać pytanie, które dotyczy tysięcy mieszkańców: co konkretnie robi się, żeby w Ostrołęce można było znaleźć pracę, godnie zarabiać i wiązać z tym miastem swoją przyszłość?
Bo za statystykami stoją prawdziwi ludzie. Kobiety, które wysyłają CV i nie mogą znaleźć zatrudnienia. Osoby z niepełnosprawnościami, którym trudno przebić się przez bariery na rynku pracy. Ludzie po czterdziestce i pięćdziesiątce, którzy mają doświadczenie, rodziny i zobowiązania, a mimo to często mają problem ze znalezieniem nowego zatrudnienia. Wreszcie młodzi, którzy nie widzą tutaj perspektyw i wyjeżdżają tam, gdzie łatwiej o pracę i lepsze wynagrodzenie.
Gdzie mają pracować kobiety?
Nie każda może pracować fizycznie, na zmiany albo wyjechać do Warszawy. Potrzebne są miejsca pracy w administracji, obsłudze klienta, księgowości, usługach, sprzedaży internetowej i innych branżach, również z możliwością pracy zdalnej tam, gdzie jest to realne. Co robi się, żeby takie firmy chciały inwestować w Ostrołęce? Jak wspiera się kobiety wracające na rynek pracy po przerwie związanej z wychowaniem dzieci?
A osoby z niepełnosprawnościami?
One również chcą pracować, zarabiać i być niezależne. Nie potrzebują litości ani pustych deklaracji o integracji, tylko rzeczywistych ofert, dostosowanych stanowisk i pracodawców gotowych dać im szansę. Miasto powinno aktywnie współpracować z Powiatowym Urzędem Pracy, PFRON-em i przedsiębiorcami, żeby takie miejsca powstawały. Nie wystarczy informować o programach. Trzeba sprawdzać, ile osób rzeczywiście znalazło dzięki nim pracę i jak długo ją utrzymało.
A co z mieszkańcami w wieku 30–55 lat i młodymi ludźmi?
Ostrołęka to nie tylko seniorzy. Seniorom należą się szacunek, wydarzenia kulturalne, spotkania i rozrywka. Nie chodzi o odbieranie im imprez ani przeciwstawianie jednych mieszkańców drugim. Chodzi o równowagę.
Dlaczego równie mocno nie widać działań skierowanych do młodych dorosłych, rodzin z dziećmi, osób szukających pracy i ludzi, którzy próbują zbudować tutaj swoją przyszłość? Miasto powinno być miejscem do życia dla wszystkich pokoleń, a nie tylko przestrzenią z kalendarzem wydarzeń.
Można zorganizować tańce, wydarzenie kulturalne czy sylwestra dla kilkuset osób. Takie inicjatywy mają swoje miejsce. Ale nie zastąpią pracy, wynagrodzenia pozwalającego utrzymać rodzinę ani perspektyw rozwoju. Pełna sala podczas imprezy nie jest miarą kondycji lokalnego rynku pracy.
Dlatego warto zapytać: ile energii i środków przeznacza się na przyciąganie inwestorów, rozwój lokalnych przedsiębiorstw i tworzenie warunków do powstawania nowych etatów? Jakie są konkretne rezultaty tych działań?
Kolejna sprawa to transport i dojazdy do pracy.
Nie można mówić o rozwoju rynku pracy, jeśli mieszkańcy nie mają dogodnego dojazdu do większych ośrodków zatrudnienia. W przypadku połączeń kolejowych z Warszawą liczy się nie tylko to, że pociąg kursuje, ale przede wszystkim to, czy pozwala dotrzeć do pracy na czas. Jeśli poranne połączenie nie umożliwia rozpoczęcia pracy na typową godzinę, dla wielu osób jego praktyczna wartość jest ograniczona.
W związku z zapowiadanymi zmianami rozkładu jazdy od grudnia oraz perspektywą czerwca 2027 roku miasto powinno aktywnie zabiegać o połączenia odpowiadające rzeczywistym potrzebom pracowników. Potrzebne jest również dobre skomunikowanie z okolicznymi miejscowościami. Transport to nie luksus, lecz jeden z warunków dostępu do pracy.
I jeszcze jeden argument, który warto wyjaśnić.
Zaraz ktoś napisze, że to przedsiębiorcy tworzą miejsca pracy, a nie miasto. Oczywiście, że samorząd nie zatrudni wszystkich mieszkańców i nie odpowiada za całą gospodarkę. Ale to nie znaczy, że nie ma żadnego wpływu na sytuację.
Miasto może przygotowywać tereny inwestycyjne, usprawniać obsługę przedsiębiorców, wspierać rozwój istniejących firm, zabiegać o nowych inwestorów i współpracować z instytucjami rynku pracy. Może również pomagać w łączeniu szkół i szkoleń z rzeczywistymi potrzebami pracodawców.
Nie każdy bezrobotny ma kapitał, możliwości i predyspozycje, żeby założyć własną firmę. Gospodarka potrzebuje także pracowników, którzy chcą uczciwie zarabiać na życie. Dlatego pytanie nie brzmi, czy miasto ma samo zatrudniać mieszkańców, lecz czy robi wystarczająco dużo, aby przedsiębiorcom opłacało się tutaj rozwijać i tworzyć nowe etaty.
Co konkretnie powinno się zmienić?
Po pierwsze, potrzebny jest plan przyciągania nowych inwestorów i wspierania firm, które już działają w Ostrołęce.
Po drugie, trzeba stworzyć skuteczniejsze działania na rzecz kobiet, osób z niepełnosprawnościami i osób po czterdziestce, które mają trudności ze znalezieniem zatrudnienia.
Po trzecie, szkolenia powinny prowadzić do rzeczywistej pracy, a nie kończyć się na wydaniu zaświadczenia.
Po czwarte, należy zabiegać o transport, który pozwala mieszkańcom korzystać z ofert pracy również poza miastem.
~Trzecim okiem, 13:31 18-10-2026, 78%
Apeluję do władz Ostrołęki: przedstawcie konkretny plan poprawy sytuacji na rynku pracy. Pokażcie, jakie działania podejmiecie, w jakim terminie i jak będzie można ocenić ich efekty. Mieszkańcy nie potrzebują kolejnych obietnic — potrzebują szansy na uczciwą pracę i przyszłość we własnym mieście. Bo jeśli ludzie muszą wyjeżdżać, żeby normalnie żyć, to trzeba poważnie zapytać, dlaczego Ostrołęka nie daje im wystarczających perspektyw i co władze zamierzają z tym zrobić.
Serwis eostroleka.life nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.