Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku rozpoczął się w środę ponowny proces odwoławczy w sprawie zabójstwa sprzed 11 lat, do którego miało dojść podczas transakcji nielegalnej sprzedaży broni. W pierwszej instancji wobec czwórki oskarżonych zapadły nieprawomocne wyroki od 2 do 15 lat więzienia. Apelacje od tego rozstrzygnięcia złożyły obie strony postępowania. W sprawie zapadł już wcześniej prawomocny wyrok - zupełnie odmienny od ustaleń z Ostrołęki - lecz wyrok ten został uchylony przez Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczy zabójstwa, do którego doszło w lesie na obrzeżach Ostrowi Mazowieckiej. Pochodzący z tego miasta 31-latek Arkadiusz J. zaginął na początku września 2015 roku. Informacje o zaginięciu oraz zdjęcia poszukiwanego przekazywane były zarówno przez media lokalne, jak i ogólnopolskie. Zwłoki mężczyzny zostały odnalezione dopiero blisko rok później. Śledztwo w tej sprawie prowadziła podlaska delegatura Prokuratury Krajowej - był to wyłączony wątek większej sprawy karnej, dotyczącej przestępczych porachunków i związanych z nimi zabójstw.
O udział w zbrodni oskarżono w sumie czterech mężczyzn. Po kilkuletnim procesie, w marcu 2022 roku, Sąd Okręgowy w Ostrołęce nieprawomocnie skazał jednego z nich na 15 lat więzienia - za to, że działając z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, oddał dwa strzały z pistoletu w głowę ofiary. Drugi strzał miał paść po zgodzie innego z oskarżonych - według ustaleń śledztwa, przyjętych również przez sąd pierwszej instancji, mężczyzna ten miał skinąć głową, zezwalając na śmiertelny strzał. Wobec niego zapadł nieprawomocny wyrok 9 lat więzienia.
Dwaj kolejni oskarżeni, którzy mieli pomagać sprawcom w ukryciu zwłok i broni, zostali skazani przez ostrołęcki sąd na 2,5 roku oraz 2 lata więzienia. Ciało ofiary zostało zakopane w lesie; broń natomiast została ukryta na cmentarzu w Ostrowi Mazowieckiej, obok nagrobka krewnych jednego z podejrzanych.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpoznaje obecnie apelacje obrońców trzech z czwórki oskarżonych, którzy domagają się uniewinnienia, ewentualnie uchylenia wyroku. Jednocześnie sąd rozpatruje apelację prokuratury, która wnioskuje o zaostrzenie kar - od 7 do 25 lat więzienia. Mowy końcowe mają zostać wygłoszone na kolejnym terminie rozprawy, w październiku.
Sprawa wraca po wyroku Sądu Najwyższego
To już drugie rozpoznanie tej sprawy przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku. W grudniu 2023 roku sąd ten całkowicie zmienił wcześniejsze orzeczenie Sądu Okręgowego w Ostrołęce - uniewinnił trzy osoby, a jedną skazał na 15 lat więzienia. Za sprawcę zabójstwa uznano wówczas mężczyznę, który w pierwszej instancji... został skazany na 2 lata więzienia za zacieranie śladów zbrodni. Wyrok ten jednak, rozpoznając wniesione kasacje, kilka miesięcy temu uchylił Sąd Najwyższy, kierując sprawę ponownie do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku. To właśnie w efekcie tej decyzji rozpoczął się obecny, kolejny etap postępowania odwoławczego.










1
7
14