Wystarczyło zaledwie kilka minut nieuwagi, by mieszkaniec Ostrołęki stracił rower o wartości 1000 złotych. Jednoślad pozostawiony bez zabezpieczenia przed klatką schodową padł łupem złodzieja. Sprawą zajęli się ostrołęccy kryminalni, którzy szybko ustalili podejrzanego. Mężczyzna został zatrzymany, a skradziony rower wrócił już do właściciela.
Do kradzieży doszło 28 października na terenie Ostrołęki. Właściciel roweru pozostawił swój jednoślad przed jedną z klatek schodowych. Był przekonany, że skoro odchodzi tylko na krótką chwilę, nie musi zabezpieczać go przed kradzieżą. Niestety, wystarczyło zaledwie kilka minut, by rower zniknął.
O zdarzeniu powiadomiono dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Wartość skradzionego jednośladu oszacowano na 1000 złotych.
Ostrołęccy kryminalni szybko wpadli na trop złodzieja
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego ostrołęckiej komendy. Policjanci rozpoczęli ustalanie okoliczności kradzieży i analizę zgromadzonych informacji. Podjęte działania pozwoliły wytypować mężczyznę podejrzewanego o zabranie roweru. Przełom nastąpił 2 listopada.
2 listopada około 40-letni mieszkaniec Ostrołęki został zatrzymany na jednej z ulic miasta. Policjanci odzyskali również skradziony rower i przekazali go właścicielowi. Ostrołęczanin usłyszał zarzut kradzieży, do którego się przyznał. Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
– informuje nadkomisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Policjanci przypominają, że rower warto zabezpieczać nawet wtedy, gdy planujemy oddalić się od niego tylko na kilka minut. Solidne zapięcie i przypięcie jednośladu do trwałego elementu infrastruktury mogą skutecznie utrudnić kradzież.



zdjęcie ilustracyjne, fot. eostroleka.life/KMP w Ostrołęce




2
3
9