eostroleka.life
Ostrołęka, NOWE FAKTY

Napaść na strażnika miejskiego to nie wszystko. Sprawa Adriana J. już w sądzie

REKLAMA
zdjecie 2098
zdjecie 2098
REKLAMA
Posłuchaj

Miał grozić nożem strażnikowi miejskiemu, a kilka miesięcy wcześniej - rozbić butelkę piwa na głowie innego mężczyzny. Adrian J. z Ostrołęki usłyszał dwa zarzuty, a jego sprawa trafiła już do sądu. Choć częściowo do winy się przyznał, do najpoważniejszego czynu konsekwentnie się nie przyznaje.

W sierpniu 2025 r. w Ostrołęce doszło do ataku na strażników miejskich. Jak informowaliśmy, wszystko wydarzyło się w rejonie dworca autobusowego, przy ulicy Bogusławskiego. To właśnie tam funkcjonariusze Straży Miejskiej podjęli interwencję wobec młodego mężczyzny, który miał zakłócać porządek publiczny. Prokuratura informowała wówczas:

W trakcie czynności mężczyzna stał się agresywny i wulgarny, a następnie wyciągnął z saszetki nóż, grożąc jednemu funkcjonariuszowi pozbawieniem życia. Strażnicy Miejscy obezwładnili agresora, zabrali mu niebezpieczne narzędzie, założyli na ręce kajdanki i wezwali na miejsce policjantów. Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie.

Jak się okazuje, Adrian J. po kilku miesiącach opuścił areszt, a jego sprawa trafiła już do sądu.

Drugi wątek sprawy Adriana J.

Mężczyźnie zarzucono czynną napaść, do której miało dojść 26 sierpnia 2025 roku w Ostrołęce. Według ustaleń śledczych Adrian J. miał dopuścić się jej wobec funkcjonariusza Straży Miejskiej w Ostrołęce — podczas i w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych - z użyciem noża. Miał też kierować wobec strażnika groźby pozbawienia życia, które wzbudziły w nim uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione, a także znieważać go wulgarnymi słowami.

Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Adriana J. na okres trzech miesięcy. Sąd wniosek uwzględnił i zastosował areszt. 

W toku czynności do tego postępowania dołączono również materiały innej sprawy prowadzonej przeciwko Adrianowi J. W tym drugim wątku zarzucono mu uszkodzenie ciała Dawida S. Do zdarzenia miało dojść 15 marca 2025 roku w miejscowości Laskowiec - mężczyzna miał uderzyć pokrzywdzonego butelką z piwem w głowę. W wyniku tego Dawid S. doznał obrażeń w postaci otarcia naskórka oraz rany okolicy ciemieniowej głowy, które spowodowały naruszenie czynności narządu ciała na okres nie dłuższy niż 7 dni. 

Jak przekazała nam prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, Adrian J. w toku całego śledztwa konsekwentnie nie przyznawał się do czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Przyznał się natomiast do drugiego z zarzucanych czynów - naruszenia czynności narządu ciała Dawida S.

Sprawa jest już w sądzie. Ale wciąż bez wyroku

Postępowanie przeciwko Adrianowi J. zakończono na początku listopada ub. r. skierowaniem aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Ostrołęce. Po tym, jak akt oskarżenia trafił do sądu, ten z urzędu zmienił środek zapobiegawczy.

Tymczasowe aresztowanie zamieniono na dozór policji połączony z obowiązkiem stawiennictwa we wskazanej jednostce, zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zakazem zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 50 metrów.

Do chwili obecnej w sprawie nie zapadł wyrok. 

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 2098
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
 27 dk28 dk29 dk30 dk31  1  2
×