eostroleka.life
Region, O TYM SIĘ MÓWI

Niespodziewany zwrot w sprawie skazanego za znęcanie. Kara wstrzymana

REKLAMA
zdjecie 2098
zdjecie 2098
REKLAMA
Posłuchaj

Sąd Najwyższy wstrzymał wykonanie kary pozbawienia wolności wobec siedzącego w więzieniu mężczyzny skazanego prawomocnie za znęcanie się. To dość rzadka decyzja.

Mężczyzna został skazany na rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności za znęcanie się popełnione w warunkach recydywy. 

Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł w maju 2025 roku w Sądzie Rejonowym w Ostrowi Mazowieckiej. Sprawą zajął się następnie Sąd Okręgowy w Ostrołęce, który w listopadzie ub. r. zmienił orzeczenie sądu pierwszej instancji - nie ingerując jednak w wymiar kary. To właśnie ta zmiana stała się główną osią sporu, który skazany przeniósł aż przed Sąd Najwyższy.

Obrońca wniósł kasację. I wniosek...

Obrońca skazanego zaskarżył wyrok sądu w całości. Domaga się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu apelacyjnym. Jednocześnie wniósł o wstrzymanie wykonania kary pozbawienia wolności do czasu rozstrzygnięcia kasacji.

Prokurator postulował oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej i odmowę wstrzymania wykonania kary. Sąd Najwyższy spojrzał na sprawę inaczej.

Kasacja oczekuje na wyznaczenie terminu, ale SN rozpoznał już wniosek o wstrzymanie wykonania kary. Zdecydował, że skazany wychodzi na wolność.

Decyzja Sądu Najwyższego

W postanowieniu z 12 maja Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na istotną wątpliwość prawną.

Skazany w postępowaniu apelacyjnym był reprezentowany wyłącznie przez swojego obrońcę - żadnej apelacji na jego niekorzyść nie wniosła prokuratura. Mimo to - zdaniem obrony - Sąd Okręgowy w Ostrołęce dokonał ustaleń faktycznych niekorzystnych dla skazanego, co według skarżącego naruszało zakaz pogarszania sytuacji oskarżonego w przypadku gdy odwołanie wniesiono wyłącznie na jego korzyść.

Według argumentacji obrońcy, gdyby sąd odwoławczy nie wkroczył w te ustalenia, doszłoby do „zdekompletowania znamion występku” w zakresie czynu znęcania się popełnionego na szkodę jednej z dwóch pokrzywdzonych osób.

Sąd Najwyższy uznał, że argument jest poważny i wymaga uważnego zbadania. W uzasadnieniu postanowienia stwierdzono wprost, że „uwzględnienie kasacji jawi się jako prawdopodobne w stopniu wyższym niż przeciętny”.

To formuła, która w praktyce sądowej oznacza bardzo wiele. Sąd Najwyższy zasygnalizował, że dostrzega realną szansę, iż w sprawie zapadnie inne rozstrzygnięcie niż oddalenie kasacji. Choć - jak wskazano w uzasadnieniu - uniewinnienie nie jest prognozowane, możliwa jest korekta wyroku polegająca na ograniczeniu liczby pokrzywdzonych. A to z kolei może rzutować na wymiar kary.

Ważnym argumentem był upływ czasu. Skazany odbył już znaczną część kary. Jej koniec przypada na 19 października 2026 roku. Sąd Najwyższy zauważył, że gdyby nie wstrzymał wykonania wyroku, skazany mógłby odbyć całą karę zanim w ogóle dojdzie do rozpoznania kasacji. A wtedy ewentualne korzystne dla niego rozstrzygnięcie nie miałoby już praktycznego znaczenia.

Sąd Najwyższy zwrócił też uwagę na pewien formalny mankament wniosku obrońcy - brak jego uzasadnienia. Mimo to uznał, że całokształt okoliczności przemawia za uwzględnieniem postulatu obrony.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 2098
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
 27 dk28 dk29 dk30 dk31  1  2
×