eostroleka.life
Ostrołęka,

Ostre starcie w Sejmie. W roli głównej poseł Grabowski. "Wszyscy mamy dzieci!" [WIDEO]

REKLAMA
zdjecie 9086
zdjecie 9086
REKLAMA
Posłuchaj

Poseł Marcin Grabowski (PiS) ostro starł się w Sejmie z wicemarszałek Moniką Wielichowską (KO). Mówił o aferze kłodzkiej, żądając informacji od rzecznika praw dziecka - zanim jednak je otrzymał, usłyszał od wicemarszałek Sejmu słowa o "obrzydliwej polityce".

W marcu br. Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał na 6,5 roku pozbawienia wolności 41-letnią Kamilę L., która nie udzieliła pomocy małoletniej doświadczającej przemocy seksualnej. Kobieta odpowiadała też za znęcanie się nad zwierzętami - była świadkiem czynów o charakterze zoofilskim. Ich sprawcą był jej 45-letni mąż. Mężczyzna odpowiadał m.in. za gwałt, podawanie ofiarom substancji odurzających, utrwalanie i posiadanie treści pornograficznych, a także znęcanie się nad zwierzętami. Prokuratura podała, że mężczyzna odpuścił się przestępstw seksualnych wobec dzieci poniżej 15. roku życia oraz zwierząt. Został skazany na 25 lat więzienia. Ze względu na polityczną przeszłość oskarżonej Kamili L., sprawa odbiła się politycznym echem w kraju.

Dziś w Sejmie wrócił do niej poseł ziemi ostrołęckiej Marcin Grabowski.

- Pani rzecznik, to funkcja osoby, która broni najsłabszych, broni dzieci, tak? Myślę, że tak - zaczął poseł Grabowski. - Jakie pani stanowisko zajęła w sprawie afery w Kłodzku, czy jakiekolwiek stanowisko pani przedstawiła? Tam gdzie była afera pedofilsko-zoofilska, gdzie byli zamieszani przedstawiciele Platformy Obywatelskiej! - kontynuował poseł PiS, dodając:

Ja jestem zbulwersowany, pani wychodzi na mównicę, tu w polskim parlamencie i pani nawet słowem o tym nie wspomina. Cała Polska o tym mówi, Polacy! Wszędzie, w każdym zakątku w Polsce, mówią o tej aferze. A pani, rzecznik praw dziecka, nawet jednym słowem... Pani się boi kogoś? Ktoś powiedział, że pani nie może nic powiedzieć? Żądam od pani, żeby pani wyszła dziś i powiedziała czy pani zajęła jakiekolwiek stanowisko. Proszę na piśmie, chyba że jeszcze pomoże pani marszałek w kilku słowach...

Pani marszałek, czyli Monika Wielichowska, której nazwisko w kontekście wydarzeń przywołanych przez posla Grabowskiego, również się pojawiało w przekazach polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Wielichowska do Grabowskiego o "obrzydliwej polityce"

- Panie pośle, sprawa z Kłodzka to przede wszystkim dramat dzieci i ich rodzin. Po drugie, to jest ich historia, a nie materiał do uprawiania obrzydliwej polityki, którą pan robi - stwierdziła Wielichowska.

"Wszyscy mamy dzieci!" - krzyczał poseł PiS już z ław sejmowych.

Dalej wicemarszałek wskazała:

Po trzecie, chcę panu powiedzieć, że sprawcy zostali osądzeni przez sąd i prokuraturę, zarówno sąd i prokuratura jeszcze pracują. Służby zadziałały i to jest to, czego oczekujemy od państwa i to właśnie państwo zrobiło. Użył też pan liczby mnogiej, więc proszę doczytać i posługiwać się faktami, a nie fejkami, bo zbyt dużo tych fejków w sferze publicznej krąży. Proszę się douczyć

RPD: Złożyliśmy stanowisko procesowe

Później do sprawy afery kłodzkiej odniosła się też wywołana do tablicy przez posła Grabowskiego rzecznik praw dziecka Monika Horna-Cieślak.

- Jeżeli pytacie państwo o sprawę Kłodzka, to tak jak zostało wskazane, odpowiednie służby podjęły konkretne działania. Także urząd rzecznika praw dziecka podjął konkretne działania w tej sprawie, złożyliśmy stanowisko procesowe, wskazując jak ta sprawa oddziaływuje na ochronę dzieci, a także wskazaliśmy, jakiego wymiaru kary się domagamy. Ta sprawa nie jest prawomocna i tą sprawą oczywiście się zajmujemy - powiedziała.

Materiał filmowy 1 :

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 9086
Kalendarz imprez
wrzesień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
 14 dk15 dk16  17  18 dk19 dk20
 21  22  23  24  25 dk26 dk27
 28  29  30  1  2  3  4
×