eostroleka.life
Ostrołęka,

Oszuści znów atakują w Ostrołęce. Tym razem podszywają się pod prokuraturę

REKLAMA
zdjecie 8487
zdjecie 8487
fot. eostroleka.lifefot. eostroleka.life
REKLAMA
Posłuchaj

Ponownie w naszym regionie uaktywnili się oszuści. Dzwoniąc do kilku osób Ostrołęki podszywali się pod prokuratora i informowali o spowodowaniu poważnego wypadku przez kogoś z rodziny rozmówcy. Próbowali „wyciągnąć” pieniądze na rzekome zadośćuczynienie za spowodowany wypadek. Nie dajcie się nabrać – to kolejna za sztuczek oszustów.

 Zdarzenia miały miejsce dziś około godziny 13:10. Wtedy to do dwóch mieszkańców Ostrołęki na telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta, który przedstawiła się za prokuratora.

 Rozmówczyni powiedziała mieszkańcom Ostrołęki, że członkowie ich rodzin spowodowali ciężki wypadek drogowy (potrącenie śmiertelne dziecka) i potrzebne są pieniądze na zadośćuczynienie dla rodzin poszkodowanych w wypadku. Na szczęście mieszkańcy naszego miasta w porę zorientowali się, że mają do czynienia z oszustem.

- informuje podkomisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

 Ostrołęcka policja apeluje, aby zawsze w kontaktach z osobami obcymi, także przez telefon, zachować czujność. Pamiętajmy, że funkcjonariusz policji, czy też innych służb nigdy i pod żadnym pozorem nie będzie próbował nakłonić nas do przekazania mu naszych pieniędzy w celach związanych z prowadzonym śledztwem czy do działań operacyjnych. Nie może też wymagać od nas przekazania danych dostępowych do naszego rachunku bankowego. Jeśli to robi to znak, że mamy do czynienia z oszustem.

 

REKLAMA

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 8487
Kalendarz imprez
wrzesień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
dk14 dk15 dk16 dk17  18 dk19 dk20
 21  22  23  24  25 dk26 dk27
 28  29  30  1  2  3  4
×