Plac wiejski w Łęgu Starościńskim (Walery) w sobotni wieczór, 25 lipca, znów zamienił się w prawdziwe centrum tanecznej zabawy. Odbyła się już piąta, jubileuszowa edycja kultowej w regionie potańcówki, na którą mieszkańców zaprosił wicestarosta ostrołęcki Artur Kozłowski.
Górale rozkręcili parkiet
Potańcówka w Łęgu Starościńskim z roku na rok przyciąga coraz liczniejsze grono uczestników i powoli na dobre wpisała się w letni kalendarz wydarzeń powiatu ostrołęckiego. Tegoroczna, piąta już edycja nie zawiodła pokładanych w niej nadziei - zabawa, zgodnie z zapowiedziami organizatorów, rozgrzała zebranych do czerwoności.
Na placu pojawili się mieszkańcy Łęgu Starościńskiego i okolicznych miejscowości - całe rodziny, grupy znajomych i sąsiadów, którzy chętnie wracają na to wydarzenie każdego roku.
Muzyczną oprawę tegorocznej edycji zapewnił zespół Sykowni, który przyjechał aż z Podhala.
Wieczór, który zintegrował lokalną społeczność
Tegoroczna potańcówka po raz kolejny potwierdziła, że to wydarzenie jest dziś czymś więcej niż tylko okazją do tańca. To także moment spotkania sąsiadów, wspólnego biesiadowania pod gołym niebem i budowania więzi w lokalnej społeczności - z okazji, która z roku na rok gromadzi coraz szersze grono uczestników.
Patrząc na frekwencję i entuzjazm, z jakim mieszkańcy bawili się tego wieczoru, można śmiało powiedzieć, że impreza w Łęgu Starościńskim na dobre zadomowiła się w letnim kalendarzu regionu.








![Mnóstwo atrakcji i tłumy pod sceną. Tak mieszkańcy bawili się na festynie w Łysych [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/gemini_generated_image_5b0u545b0u545b0u.png)



1
20