eostroleka.life
Ostrołęka, O TYM SIĘ MÓWI

Prace na ulicy Stacha Konwy zwolniły. Wiadomo, co poszło nie tak

REKLAMA
zdjecie 9086
zdjecie 9086
REKLAMA
Posłuchaj

Mieszkańcy Ostrołęki od pewnego czasu zauważają, że tempo prac przy ulicy Stacha Konwy - stanowiącej wylot z miasta w kierunku Olsztyna - wyraźnie spadło. Jak wyjaśnia prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski, powodem opóźnień są nieoczekiwane komplikacje związane z infrastrukturą podziemną, ukrytą pod jezdnią.

Miesiąc temu prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski ogłaszał w comiesięcznym raporcie inwestycyjnym, że postęp prac przy rozbudowie ulicy Stacha Konwy sięgnął 33 procent. W nowym raporcie, sierpniowym, ta inwestycja już się nie znalazła, a mieszkańcy zauważyli, że w ostatnim czasie na budowie dzieje się mniej.

Okazało się, że w trakcie realizacji inwestycji ujawniono, iż rzeczywisty układ sieci podziemnych w tym miejscu odbiega od tego, co wynikało z posiadanej dokumentacji. Infrastruktura znajduje się w innych miejscach niż zakładano na etapie projektowania, przez co pozostaje w kolizji z dokumentacją projektową nowej ulicy.

Rozwiązanie tego problemu nie jest proste. Jak podkreślił prezydent Niewiadomski, przełożenie kolidujących odcinków sieci wymaga uzgodnień z ich gestorami. Taki proces jest, niestety, czasochłonny i wymaga uzyskania wielu formalnych zgód.

W związku z zaistniałą sytuacją miasto oczekuje obecnie na oficjalne pismo ze strony wykonawcy inwestycji, dotyczące wydłużenia terminu realizacji zadania. Dopiero po jego otrzymaniu możliwe będzie ustalenie nowego, realnego harmonogramu zakończenia prac na ulicy Stacha Konwy.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 9086
Kalendarz imprez
wrzesień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
 14  15  16  17  18 dk19 dk20
 21  22  23  24  25  26 dk27
 28  29  30  1  2  3  4
×