Dziennikarz Krzysztof Stanowski uruchomił zbiórkę dla policjantów, którzy w sobotę zatrzymali zamachowca w centrum Krakowa, i ich rodzin. Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański zostali postrzeleni podczas interwencji. – Dla bohaterów z Krakowa i ich rodzin. Dla ludzi, którzy zaryzykowali wszystko – napisał Stanowski.
Zatrzymali napastnika, choć sami zostali ranni
W sobotę około godz. 15.00 uzbrojony zamachowiec strzelał z samochodu do przypadkowych osób w rejonie Rynku Głównego w Krakowie. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym dwóch policjantów i sprawca.
Kulik i Morański ruszyli za napastnikiem. Zatrzymali go po pościgu, kiedy uderzył w inne auto na skrzyżowaniu. Obaj zostali trafieni, ale jeden z nich zdołał postrzelić sprawcę. Według komendanta głównego policji Marka Boronia pierwsze strzały do napastnika policjanci oddali trzy minuty po zgłoszeniu.

Jakub Kulik i Artur Morański - bohaterscy policjanci, którzy zatrzymali sprawcę zamachu
Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański to policjanci, którzy zatrzymali napastnika strzelającego do ludzi w centrum Krakowa. Obaj zostali ranni. Premier Donald Tusk…
„Cała Polska trzyma za Was kciuki”
Premier Donald Tusk nazwał obu funkcjonariuszy „prawdziwymi bohaterami”. – Uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia – napisał.
Stan policjantów jest poważny. Jeden z nich ma ranę postrzałową, drugi trzy rany i jest w bardzo ciężkim stanie. W sieci pojawił się też apel o oddawanie krwi dla Jakuba Kulika.
Jak pomóc?
Inicjatywa Stanowskiego to szansa, by podziękować policjantom nie tylko słowami. Pieniądze mają trafić do obu funkcjonariuszy i ich rodzin.
Link do zbiórki:



kadr z nagrania X.com




2
3
14