eostroleka.life
Polska,

SLD: Rząd nie ma pomysłu na walkę z bezrobociem wśród młodych

REKLAMA
zdjecie 8487
zdjecie 8487
poseł Adam Kępiński, wiceszefowa SLD Piechna-Więckiewicz, przewodniczący Federacji Młodych Socjaldemokratów Grzegorz Gruchalski, fot. sld.org.plposeł Adam Kępiński, wiceszefowa SLD Piechna-Więckiewicz, przewodniczący Federacji Młodych Socjaldemokratów Grzegorz Gruchalski, fot. sld.org.pl
REKLAMA
SLD domaga się pilnego odmrożenia środków z Funduszu Pracy i przeznaczenie ich na aktywizację bezrobotnych,  "ozusowanie" umów śmieciowych oraz likwidacja bezpłatnych staży. To część propozycji Sojuszu na walkę z bezrobociem wśród młodych.

Sojusz Lewicy Demokratycznej po raz kolejny apeluje do ministra finansów Jacka Rostowskiego o uruchomienie środków z Funduszu Pracy.

Podczas poniedziałkowej konferencji poseł Adam Kępiński powiedział wprost, że minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz jest faktycznie "ministrem bez teki", jeśli "występuje do ministra finansów o pół miliarda złotych z Funduszu Pracy i na razie wciąż czeka na decyzje, właściwie upomina się o własne pieniądze". - Cóż z tego, skoro minister nie może po te pieniądze sięgnąć? 10 mld złotych zamiast służyć rynkowi pracy, pracownikom dzisiaj jest zamrożonych ręką ministra Rostowskiego - podkreślił.


Z kolei wiceszefowa SLD Paulina Piechna-Więckiewicz zaznaczyła, że w Polsce poziom bezrobocia wśród młodych ludzi to blisko 30 proc., podczas gdy średnia unijna to 23 proc. W grupie wiekowej 18-24 lat blisko 70 proc. pracuje na tzw. umowach śmieciowych - dodała. 

Kilka miesięcy temu Sojusz przedstawił swój program "Praca dla młodych", który zakłada m.in.: wspieranie przedsiębiorców, zachęcanie ich do zatrudniania młodych ludzi, wzmocnienie kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy, wzmocnienie szkolnictwa zawodowego. 

Piechna-Więckiewicz dodała, że praca nie rozwiązuje wszystkich problemów młodych ludzi. Bo młodym Polakom brakuje m.in. żłobków, które powinny być finansowane z  budżetu. Zwróciła też uwagę na rynek mieszkaniowy, a także sprawę tzw. umów śmieciowych. - My chcielibyśmy, aby umowa zlecenia była - oprócz tego momentu, kiedy studiujemy - zawsze "ozusowana" - tłumaczyła wiceszefowa SLD.

Zaś przewodniczący Federacji Młodych Socjaldemokratów Grzegorz Gruchalski skrytykował bezpłatne staże organizowane w administracji rządowej, na przykład w Kancelarii Premiera. Jak wskazywał, inne państwa UE ograniczają i likwidują takie staże. - Dla nas to nie do pomyślenia, że młodzi ludzie mogą być w taki sposób wykorzystywani - mówił. 

Kępiński przypomniał, że SLD złożył w Sejmie w październiku 2012 r. projekt nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. - Aby sytuacja młodych ludzi poprawiła się, istotna jest zmiana charakteru edukacji, później wejście na rynek pracy, a potem mieszkania - mówił. Jego zdaniem należy skorelować edukację z rynkiem pracy. - Dzisiaj możemy się poszczycić wysokim odsetkiem ludzi wykształconych, ale często po prostu nieprzydatnych - dodał poseł Sojuszu.

REKLAMA
zdjecie 8487
Kalendarz imprez
wrzesień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
dk14 dk15 dk16 dk17  18 dk19 dk20
 21  22  23  24  25 dk26 dk27
 28  29  30  1  2  3  4
×