Dwóch policjantów z Komisariatu Policji w Małkini usłyszało zarzuty w śledztwie dotyczącym śmierci 51-letniego Jacka K. Mężczyzna, którego mieli pilnować, w kwietniu uciekł ze Szpitala Powiatowego w Ostrowi Mazowieckiej. Jeden z funkcjonariuszy oddał w jego kierunku trzy strzały. 51-latek zmarł. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.
– Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów dwóm funkcjonariuszom Komisariatu Policji w Małkini. Policjanci 5 kwietnia 2026 r. sprawowali nadzór nad Jackiem K. podczas jego pobytu w szpitalu – informuje prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Ucieczka w drodze z RTG
Do zdarzenia doszło 5 kwietnia 2026 roku około godz. 11:00. Jak ustaliła prokuratura, Jacek K. uciekł ze szpitala, gdy prowadzono go z badania RTG z powrotem na salę chorych. Pilnował go wtedy tylko jeden policjant, bo drugi w tym czasie się oddalił.
Mężczyzna wybiegł poza teren szpitala, a funkcjonariusz ruszył za nim w pościg. Jacek K. nie wykonywał jego poleceń. Wtedy policjant użył broni służbowej, a 51-latek doznał ran postrzałowych.
Na miejsce przyjechała karetka, która zabrała rannego do pobliskiego szpitala. Mimo reanimacji nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych.
Strzały bez podstaw i brak pomocy
Poważniejsze zarzuty usłyszał Sylwester A., czyli policjant, który strzelał. Pierwszy dotyczy niedopełnienia obowiązków. Według prokuratury funkcjonariusz nie założył Jackowi K. kajdanek, kiedy prowadził go z badań, choć miało to zapobiec ucieczce.
Najpoważniejszy zarzut dotyczy samego użycia broni.
– Drugi zarzut dotyczy przekroczenia uprawnień poprzez oddanie trzech strzałów z broni służbowej w kierunku Jacka K., mimo braku podstaw prawnych do jej użycia – przekazuje prokurator Łukasiewicz.
Zarzut obejmuje też nieudzielenie rannemu pomocy. Chodzi o to, że policjant nie opatrzył rany postrzałowej prawego podudzia i nie podjął masażu serca.
Drugi funkcjonariusz, Paweł J., usłyszał jeden zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych. Prokuratura zarzuca mu, że nie miał przy sobie wymaganych kajdanek, nie założył ich Jackowi K. i oddalił się z miejsca, w którym mężczyzna przebywał.
Co wykazała sekcja zwłok?
Sekcję zwłok przeprowadzono w Zakładzie Medycyny Sądowej w Białymstoku. Biegły stwierdził rany postrzałowe obu podudzi oraz ranę w okolicy prawej łopatki, bez rany wylotowej. Zdeformowany pocisk znaleziono w prawym mięśniu naramiennym. Rany nóg nie spowodowały istotnych uszkodzeń kości ani naczyń krwionośnych.
Zdaniem biegłego obrażenia postrzałowe nie były bezpośrednią przyczyną nagłego zgonu. Jako przyczynę śmierci wskazano niewydolność krążeniowo-oddechową. Zarzut wobec Sylwestra A. obejmuje spowodowanie obrażeń skutkujących rozstrojem zdrowia na ponad 7 dni.
Nie przyznają się do winy
Żaden z policjantów nie przyznał się do zarzucanych czynów i obaj odmówili składania wyjaśnień. Prokuratura zastosowała wobec nich zawieszenie w czynnościach służbowych oraz poręczenie majątkowe.





![Nie ustąpił pierwszeństwa. Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie! [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/290-263812.jpg)

![Groźny wypadek! Ford zderzył się z jeleniem, a następnie czołowo z Oplem [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/286-263756.jpg)


1
5
12
26