eostroleka.life
Ostrołęka,

Frankowicze ostatecznie wygrali z bankiem. Sąd Najwyższy nie przyjął skargi

REKLAMA
zdjecie 4787
zdjecie 4787
REKLAMA
zdjecie 4787
Posłuchaj

Małżeństwo, które w 2008 roku wzięło kredyt we frankach szwajcarskich, ostatecznie wygrało sprawę z bankiem. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej banku. Tym samym utrzymał się wyrok, zgodnie z którym umowa kredytu jest nieważna, a bank musi oddać kredytobiorcom ponad 184 tys. zł. Sprawę w pierwszej instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Ostrołęce.

Kredyt na 25 lat

W lutym 2008 roku kredytobiorcy podpisali umowę kredytu na 170 tys. zł denominowanego do franka szwajcarskiego. Kredyt miał być spłacany przez 300 miesięcy, czyli 25 lat. Bank wypłacił pieniądze w złotych w trzech transzach, przeliczając je na franki według kursu kupna z własnej tabeli. Raty były wyliczane we frankach, ale spłacane w złotych po przeliczeniu według kursu sprzedaży, także z tabeli banku.

Od lutego 2008 roku do października 2021 roku kredytobiorcy wpłacili do banku ponad 184 tys. zł, czyli więcej, niż wynosił sam kredyt.

Wyroki w Ostrołęce i Białymstoku

W maju 2023 roku Sąd Okręgowy w Ostrołęce uznał umowę za nieważną i zasądził od banku na rzecz kredytobiorców zwrot wpłaconych rat, czyli 184 159 zł z odsetkami. Zastrzegł, że bank zapłaci tę kwotę w zamian za jednoczesny zwrot przez kredytobiorców 170 tys. zł, które od niego pożyczyli, albo zabezpieczenie tej kwoty.

Bank się odwołał, ale w marcu 2025 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku oddalił jego apelację. Sąd uznał, że umowa nie była negocjowana indywidualnie, a postanowienia o przeliczaniu kursu franka nie były jasno sformułowane. Bank nie udowodnił też, że rzetelnie poinformował klientów o ryzyku. Odwoływanie się do własnych tabel kursów banku sąd uznał za klauzulę niedozwoloną, a po jej usunięciu umowy nie dało się dalej wykonywać.

Sąd Najwyższy: sprawa przesądzona

Bank złożył skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Przekonywał, że trzeba wyjaśnić, czy niedozwolone zapisy można zastąpić innymi przepisami i czy samo to, że kredytobiorca nie może przewidzieć przyszłych rat, oznacza, że zapis jest niejednoznaczny.

Sąd Najwyższy postanowieniem z 21 października 2026 roku odmówił przyjęcia skargi do rozpoznania. Wskazał, że konsument powinien znać mechanizm ustalania kursów przez bank, a umowa takiego mechanizmu nie przewidywała. Klienta nie można też związać kursami, które bank dopiero ogłosi w przyszłości.

Sąd powołał się na uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej SN z kwietnia 2024 roku, która ma moc zasady prawnej. Zgodnie z nią niedozwolonej klauzuli kursowej nie można zastąpić innym sposobem ustalania kursu, a jeśli nie da się ustalić kursu wiążącego strony, umowa nie wiąże w całości. Jak podkreślił SN, do uznania kredytu za nieważny wystarczy sama abuzywność klauzuli przeliczeniowej, więc argumenty banku nie mogły zmienić wyniku sprawy.

Co to oznacza dla innych frankowiczów

To kolejne orzeczenie, które pokazuje, że po uchwale z 2024 roku linia orzecznicza w sprawach frankowych jest już utrwalona. W praktyce banki mają coraz mniejsze szanse na podważenie przed Sądem Najwyższym wyroków uznających umowy frankowe za nieważne. Każda sprawa jest jednak inna, dlatego osoby, które rozważają pozew, powinny skonsultować swoją umowę z prawnikiem.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Kalendarz imprez
listopad 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 26  27  28  29  30  31  1
dk2 dk3 dk4 dk5  6 dk7 dk8
dk9  10 dk11  12  13 dk14 dk15
 16 dk17 dk18  19  20 dk21  22
dk23  24 dk25  26 dk27  28 dk29
dk30  1  2  3  4  5  6
Dzisiaj:
Brak wydarzeń
×