eostroleka.life
Ostrołęka, O TYM SIĘ MÓWI

Sprawa z Ostrołęki poruszyła internautów. „Chodnik jest dla pieszych!" [WIDEO]

REKLAMA
zdjecie 8487
zdjecie 8487
REKLAMA
Posłuchaj

Sprawa zdarzenia z udziałem hulajnogi elektrycznej oraz pieszego, do którego doszło w centrum Ostrołęki, budzi spore emocje. Poszkodowany mężczyzna, który trafił do szpitala, ostatecznie sam usłyszał zarzut spowodowania zdarzenia. Sprawę komentują czytelnicy eOstrołęki, a o opinię poprosiliśmy również eksperta.

Do zdarzenia doszło 12 maja na jednym z chodników w centrum Ostrołęki. Według relacji poszkodowanego mężczyzny, po skorzystaniu z bankomatu wyszedł z wnęki budynku i po wykonaniu zaledwie kilku kroków został uderzony przez nastolatka poruszającego się hulajnogą elektryczną.

Siła zderzenia była na tyle duża, że pieszy przewrócił się na betonowy chodnik, uderzył głową i na chwilę stracił przytomność. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy udzielili mu pomocy, a następnie przewieźli go do szpitala na szczegółowe badania. Na miejscu pracowali policjanci.

Kontrowersyjny finał. I fala komentarzy...

Największe kontrowersje pojawiły się jednak dopiero po kilku tygodniach. Poszkodowany został wezwany do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, gdzie - jak relacjonuje - przedstawiono mu zarzut spowodowania zdarzenia.

Policja stwierdziła, że pieszy miał wtargnąć bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd. W konsekwencji nałożono na niego mandat karny w wysokości 550 złotych. Mężczyzna odmówił jego przyjęcia, dlatego sprawa zostanie rozstrzygnięta przez sąd.

Sprawa wywołała żywą reakcję czytelników eOstrołęki, którzy w zdecydowanej większości stanęli po stronie pieszego.

Piotr napisał: „Chodnik to naturalne miejsce dla pieszego i nie wyobrażam sobie, że miałbym wychodzić z banku ze sklepu i rozglądać się w prawo w lewo, czy przypadkiem nie pędzi rowerzysta albo ktoś na hulajnodze". Krótko skomentował to również Łukasz: „Chodnik jest dla pieszych!".

Magdalena zwróciła uwagę na infrastrukturę: „To jakieś kpiny. W tym miejscu nie ma ścieżki rowerowej". Podobnego zdania była Joanna:

Wyszedł z wnęki, ale na chodnik, a nie na ulicę. Chodnik jest dla pieszych

Pojawiły się również głosy bardziej krytyczne wobec rozstrzygnięcia. Ela stwierdziła: „Odszkodowanie powinien zapłacić ten z hulajnogi dla tego Pana, w którego wjechał. Za uszkodzenie ciała. Ewidentnie widać, że wjechał w niego".

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy eksperta z zakresu ruchu drogowego. „Jeśli to była hulajnoga elektryczna, to winę ponosi osoba kierująca hulajnogą elektryczną. Ale zależy, jaki czas psychofizycznej reakcji miał kierujący hulajnogą elektryczną na powstałe zagrożenie" — odpowiedział nam dr Jonatan Hasiewicz, radca prawny, ekspert z zakresu ruchu drogowego.

Ponieważ poszkodowany odmówił przyjęcia mandatu, ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie należeć będzie do sądu. To on oceni zgromadzony materiał dowodowy oraz okoliczności zdarzenia i zdecyduje, kto ponosi odpowiedzialność za zdarzenie.

Materiał filmowy 1 :
REKLAMA

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 8487
Kalendarz imprez
wrzesień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
dk14 dk15 dk16 dk17  18 dk19 dk20
 21  22  23  24  25 dk26 dk27
 28  29  30  1  2  3  4
×